Date 14 listopada 2023
Date 10 minuty
Date Blog | TSH

TSH chce grać w Lidze Mistrzów – razem z całą rodziną

Od września John Reynders jest CEO TSH. Nie ukrywa, że chce uczynić z firmy wiodącego dostawcę usług zarządzanych (MSP) w Europie. Przekonuje go perspektywa gry na poziomie Ligi Mistrzów na arenie międzynarodowej, ale równie mocno wizja wspierania rozwoju innych firm MSP w ramach „rodziny TSH”. Jak wyjaśnia, TSH może wiele zaoferować innym także w obszarze bezpieczeństwa.

„Chcemy pomalować Europę na kolor magenta. Razem z zespołem pracuję nad tym z dwustuprocentowym zaangażowaniem”.

Po 15 latach w Microsoft i wyjątkowej przygodzie w Visma, którą od zera przekształcił w największego i najszybciej rosnącego dostawcę chmurowego oprogramowania biznesowego, Reynders na dobre zadomowił się w TSH. „Pracowałem już dla firmy amerykańskiej i skandynawskiej. Teraz z wielką przyjemnością pomagam holenderskiej spółce, za którą jako inwestor stoi również holenderska rodzina, realizować jej nieograniczone ambicje”. Celem jest pozycja wiodącego MSP w Europie. „Chcemy pomalować Europę na kolor magenta. Razem z zespołem pracuję nad tym z dwustuprocentowym zaangażowaniem. Dla mnie osobiście to także piękne domknięcie pewnego etapu – jestem CEO najszybciej rosnącej platformy MSP typu buy-and-build, zbudowanej na fundamencie chmury Microsoft”.

Konsolidacja

Reynders dostrzega na rynku MSP kilka wyraźnych trendów. „Dla klientów firm MSP to trudny czas, zwłaszcza przy niepewnej sytuacji geopolitycznej i gospodarczej. Do tego dochodzi niebezpieczne połączenie napiętego rynku pracy i stojącej w miejscu wydajności. Jestem przekonany, że nowoczesne i elastyczne środowisko IT, które zdejmuje z firm ciężar codziennych problemów, może tu dać wyraźny impuls”.

Równocześnie wiele dzieje się w samej technologii. „Za sprawą sztucznej inteligencji wszystko zmienia się w ogromnym tempie. AI otwiera nowe perspektywy, ale rodzi też pytania. Jakby tego było mało, zagrożenie cyberprzestępczością rośnie wykładniczo – dotyka ono już 25% firm. To budzi niepewność zarówno wśród klientów firm MSP, jak i samych MSP”.

Rynek MSP przechodzi silną konsolidację i Reynders wcale się temu nie dziwi. „Przez lata powstało wiele świetnych firm MSP. Jednak przy wspomnianej niepewności, coraz bardziej złożonych platformach technologicznych i rosnącej presji regulacyjnej niezależnemu MSP bardzo trudno utrzymać się w Lidze Mistrzów. Nic dziwnego, że firmy dołączają do większych struktur, i spodziewam się, że ten trend się utrzyma. Przewiduję też selekcję – niektóre kluby po prostu nie poradzą sobie same”.

Rodzina TSH

TSH chce być partnerem dla tych firm MSP, które myślą kategoriami szans, ale nie są w stanie w pełni wykorzystać swojego potencjału. Reynders mówi o „rodzinie TSH”. „Widzę na przykład właścicieli-prezesów, którzy doprowadzili swoją firmę do bardzo dobrego miejsca, ale doszli do sufitu, choć chcieliby, żeby firma rozwijała się dalej. U nas zachowują przedsiębiorczy charakter, niezależność i własną markę. Jednocześnie stają się częścią zespołu i otrzymują wsparcie oraz możliwości, których sami nigdy by nie zbudowali. Dzięki temu mogą rywalizować na poziomie Ligi Mistrzów”.

„Widzę na przykład właścicieli-prezesów, którzy doprowadzili swoją firmę do bardzo dobrego miejsca, ale doszli do sufitu, choć chcieliby, żeby firma rozwijała się dalej. U nas zachowują przedsiębiorczy charakter, niezależność i własną markę”.

Podaje kilka przykładów. „W obszarze bezpieczeństwa ogromnym wyzwaniem jest zbudowanie Security Operations Center (SOC), z którego świadczy się kompleksową usługę bezpieczeństwa 24/7 – od budowania świadomości i prewencji, przez monitoring, aż po reagowanie na incydenty. W TSH mocno w to inwestujemy, a nasze firmy z tego korzystają. Odciążamy MSP również w zakresie sprawnego zakupu i wdrażania sprzętu – dla wielu z nich to zło konieczne – a przy okazji zapewniamy klientom lepsze doświadczenie premium. Oferujemy też współtworzoną platformę chmury prywatnej, więc MSP nie muszą utrzymywać własnej, kapitałochłonnej platformy, która tak naprawdę powinna już zostać wymieniona lub zmodernizowana”.

Społeczności eksperckie

Jak mówi Reynders, rodzina TSH dzieli się także wiedzą. „Budujemy aktywne społeczności wokół każdego obszaru, z którym mierzy się MSP – compliance, sprzedaży, wsparcia, platformy i projektów. Nasze firmy wyraźnie potrzebują wymiany wiedzy i dobrych praktyk. W ramach społeczności uczą się od siebie nawzajem. To również szansa na rozwój dla pracowników, a co za tym idzie – łatwiej ich zatrzymać w organizacji”.

Wcześniej w rozmowie użył metafory Ligi Mistrzów w odniesieniu do firm, które dołączają do rodziny TSH. „Nie jestem jakimś wielkim fanem piłki nożnej, ale to porównanie mi się podoba, bo dobrze oddaje naszą ambicję i to, czego wymaga jej realizacja. Stajesz się częścią zespołu, w którym jest około 20 innych przedsiębiorców – możesz z nimi wymieniać się doświadczeniami i współpracować. A dzięki dodatkowemu wsparciu i usługom grasz na najwyższym poziomie”.

Myślenie 9+

Dla Reyndersa kluczowe jest zadowolenie klientów. „Kiedy tu przyszedłem, wszyscy oczekiwali, że wyznaczę cel finansowy. A ja wyznaczyłem go w obszarze satysfakcji pracowników i klientów. Wyznajemy tu zasadę 9+, która stawia w centrum doświadczenia klientów i pracowników. Jeśli w obu tych obszarach osiągasz ocenę 9+, pozostałe wyniki przychodzą same. A żeby na taką ocenę zasłużyć, zawsze trzeba dać klientom więcej, niż się spodziewają”.

„Kiedy tu przyszedłem, wszyscy oczekiwali, że wyznaczę cel finansowy. A ja wyznaczyłem go w obszarze satysfakcji pracowników i klientów”.

Bezpieczeństwo end-to-end

Oczywiste jest, że bezpieczeństwo ma dziś dla MSP ogromne znaczenie. „Naprawdę zapewniamy bezpieczeństwo end-to-end” – mówi Reynders. „Zajmujemy się ochroną, wykrywaniem zagrożeń i reagowaniem na incydenty. Zespół jest gotowy do pomocy 24/7, jeśli coś się wydarzy. Prowadzimy też szkolenia podnoszące świadomość. Łączymy nowoczesną technologię z ludzką wiedzą i właściwymi procesami, w pełnej zgodności z przepisami”.

Niedawno jeden z dostawców wykrył podatność w swoim produkcie. „Wszyscy security managerowie TSH natychmiast się zebrali i szybko znaleźli rozwiązanie, które każdy mógł wdrożyć u siebie. Taki wspólny wysiłek oszczędza całej grupie mnóstwo czasu i nieprzespanych nocy”.

Mówiąc o bezpieczeństwie, nie sposób pominąć NIS2. „Stosunkowo niewielki MSP widzi, że NIS2 nadchodzi i trzeba się do tego przygotować. Do tego klienci zaczynają o to pytać. Trudno na to odpowiedzieć, a co dopiero wykorzystać NIS2 jako szansę. Także tutaj efekt skali TSH ma duże znaczenie. Dlatego jestem przekonany, że każdy właściciel ambitnego MSP powinien wpaść do nas na kawę i porozmawiać o przyszłości”.

Artykuł został napisany i opublikowany przez Dutch IT Channel (w języku niderlandzkim)

Post dostępny również w: Angielski Holenderski Niemiecki