Date 17 października 2023
Date 8 minuty
Date Wydarzenia
Nasz model w praktyce

Model Player Coach: lokalne przywództwo, wspólne doświadczenie

Jak wiedza zdobyta w jednej firmie może przynieść korzyści innej.
13 października 20266 min czytania

Jedną z korzyści przynależności do większej grupy jest dostęp do szerszej wiedzy i doświadczenia. Wyzwanie polega na tym, by udostępniać je między firmami, a jednocześnie zostawić decyzje w rękach ludzi, którzy najlepiej znają swój biznes.

W Your.Cloud jednym ze sposobów, w jaki to robimy, jest model Player Coach.

Takie wsparcie może polegać na dzieleniu się wnioskami, sprawdzonymi metodami i playbookami, na pomocy w ominięciu problemów, które ktoś inny w grupie już rozwiązał, albo na kontakcie z osobami w Your.Cloud, które mają odpowiednią wiedzę. Player Coach nie musi znać wszystkich odpowiedzi – częścią jego roli jest wiedza o tym, gdzie potrzebne doświadczenie już jest.

Dla Nilsa Vermeulena, General Managera segmentu TICTS, model ten ma dwa cele: pozwala Your.Cloud skalować wsparcie wraz z rozwojem grupy, a doświadczonym dyrektorom – przekazywać wiedzę nowszym firmom i liderom.

„Dopasowanie musi być właściwe. Albo firmy mierzą się z podobnymi wyzwaniami, albo Player Coach przeszedł już przez to, z czym zmaga się druga firma. Dopiero wtedy można naprawdę wesprzeć kogoś własnym doświadczeniem”.

Nils Vermeulen, General Manager, TICTS

Nils Vermeulen

Od praktyka do praktyka

Nie ma zamkniętej listy tematów, którymi zajmuje się każdy Player Coach.

Punktem wyjścia jest firma i jej dyrektor. Na jakim etapie rozwoju się znajdują? Z jakimi wyzwaniami się mierzą? I jakie doświadczenie z innych miejsc w grupie mogłoby im pomóc?

Może chodzić o przedsiębiorczość, znajomość rynku, finanse, zarządzanie, zmiany organizacyjne lub standaryzację. Jedna firma wchodzi właśnie w fazę wzrostu, którą Player Coach zna z własnego doświadczenia. Inny dyrektor skorzysta z wiedzy, która uzupełnia jego mocne strony.

Wartość nie tkwi w tytule, lecz w trafnym połączeniu właściwego doświadczenia z konkretnym wyzwaniem.

Różne doświadczenia na różne sytuacje

W przypadku Robina Nijhofa, Managing Directora firmy Westers, to doświadczenie wynika z ponad 25 lat pracy w podstawowej opiece zdrowotnej – od sieci partnerów i dostawców, przez interesariuszy sektora ochrony zdrowia i procesy sprzedażowe, po strategię i rozwój produktów.

„Mogę nadal wykorzystywać ponad 25 lat doświadczenia w podstawowej opiece zdrowotnej we własnej firmie, a jednocześnie dzielić się tą wiedzą z innymi firmami działającymi na tym samym rynku”.

Robin Nijhof, Managing Director, Westers Automatisering & Telecom & Player Coach

Robin Nijhof

U Toma Verweijena doświadczenie jest inne. Verweijen ICT przeszło już przez wiele wyzwań związanych ze wzrostem i profesjonalizacją firmy – od prognozowania i modeli przychodów cyklicznych, przez rozbudowę back office, po silniejszą strukturę zarządczą.

Przykładem jest wprowadzenie liderów zespołów w miarę rozwoju firmy. Dodanie kolejnego szczebla zarządzania bez spadku produktywności to doświadczenie, dzięki któremu inny dyrektor, stojący przed podobnym wyzwaniem, może szybciej pójść naprzód.

„Uczymy się w obie strony. Mogę przekazać to, czego nauczyliśmy się w Verweijen ICT, a przy okazji zobaczyć, jak inna firma radzi sobie z własnymi wyzwaniami”.

Tom Verweijen, Managing Director, Verweijen ICT & Player Coach

Tom Verweijen

Ron van den Broek wnosi jeszcze inną perspektywę. Zanim został dyrektorem, rozwijał karierę w obszarach handlowym, sprzedaży, serwisu i operacji. Dla Rona model Player Coach to także sposób na pobudzenie wymiany wiedzy między firmami – tak, by wiedza, doświadczenie i dobre praktyki służyły nie tylko firmie, w której powstały.

Celem jest samodzielność

Wspieranie innej firmy nie oznacza przejęcia roli jej dyrektora. Ron definiuje sukces niemal odwrotnie:

„Sukces to dla mnie sytuacja, w której firma zmierza ku zdrowemu, przewidywalnemu wzrostowi, a samodzielnie kieruje nią silny dyrektor. Na początku może to oznaczać wspólne zakasanie rękawów. Docelowo ta rola powinna jednak polegać przede wszystkim na coachingu”.

Ron van den Broek, Managing Director KNNS & Player Coach

Ron van den Broek

To rozróżnienie ma znaczenie. Model Player Coach nie służy tworzeniu kolejnego szczebla zarządzania. Ma wzmacniać przywództwo, które już istnieje w firmie, ułatwiając dostęp do potrzebnego doświadczenia.

Wspólny język

Taka relacja między praktykami bywa cenna także zanim firma dołączy do Your.Cloud.

Robin przekonał się o tym w rozmowach z właścicielami firm ze swojej branży. Dla założycieli, którzy rozważają sprzedaż lub partnerstwo, rozmowa nie dotyczy wyłącznie ceny. Równie ważne bywają pytania o przyszłość firmy, o to, kto naprawdę rozumie ich biznes, i o to, co czeka pracowników.

Ponieważ Robin zna sektor, rozmowa szybko schodzi na realia IT w ochronie zdrowia, systemy i specyficzne wyzwania rynku. To daje natychmiastowe poczucie zrozumienia: założyciele widzą, że osoba po drugiej stronie stołu zna ich świat i problemy, z którymi się mierzą.

Przestaje to być rozmowa kupującego z właścicielem firmy. Staje się rozmową ludzi, którzy wiedzą, czego wymaga budowanie i prowadzenie firmy na tym samym rynku.

Doświadczenie może się przemieszczać. Odpowiedzialność zostaje na miejscu.

Żadne dwie firmy Your.Cloud nie są takie same i nie powinny się takie stać. Nie oznacza to jednak, że każda z nich musi rozwiązywać każde wyzwanie od zera.

Doświadczenie zdobyte przy budowaniu pozycji na rynku, profesjonalizacji zespołu zarządzającego czy skalowaniu organizacji często przydaje się gdzie indziej. Model Player Coach to jeden ze sposobów, by je udostępnić bez odbierania odpowiedzialności liderom, którzy są najbliżej biznesu.

Zasada, która za nim stoi, jest prosta:

Doświadczenie powinno swobodnie krążyć w grupie, a własność, przywództwo i przedsiębiorczość pozostawać blisko firmy.

Właśnie temu ma służyć model Player Coach.

Post dostępny również w: Angielski Holenderski Niemiecki Francuski